Po co to wszystko?

Są takie pytania, które pojawiają się w naszej głowie o wiele więcej razy niż inne... po co?
- Po co? Zapytałam jednego z członków sztabu.
- Może kiedyś moje dziecko będzie potrzebowało sprzętu na który zbiorę teraz pieniądze... Tak mi odpowiedział.

Postarajmy się więc WSZYSCY razem ten jeden dzień w roku, uratować tyle dziecięcych istnień ile tylko się da... Niech w każdej aparaturze medycznej będzie cząstka dobroci każdego z NAS.

Pomagać można na wiele sposobów i słowa te nie mają w sobie nic odkrywczego. Ale kiedy tak człowiek zatrzyma się na chwilę i wybierze odpowiedni kierunek tej pomocy może wspólnie z innymi zrobi coś wielkiego.